piątek, 13 marca 2015

Żona sułtana - władza, intrygi i miłość




tytuł: Żona sułtana
tytuł oryginału: The sultan's wife
wydawnictwo: Rebis
data wydania: 5 marca 2013
liczba stron: 448









To miał być blog o Indiach i wszystkim, co indyjskie, ale nie mogę się powstrzymać, by nie napisać tutaj o tej książce. Zawsze interesowały mnie przeważnie książki o tematyce indyjskiej, ale ostatnio skusiłam się na zupełnie coś innego, również orientalnego.

Akcja rozpoczyna się w 1677 roku w Maroku, gdzie rządzi okrutny sułtan Mulaja Ismaila.
Jest on postacią historyczną. Dlaczego wtrącam tutaj niezbyt pasujący fakt? Bo zanim się rozpiszę na temat książki, chciałabym pochwalić panią Jane Johnson, która znakomicie połączyła fikcję z faktami historycznymi, dlatego też warto poświęcić dzień dla takiej książki, by przekonać się o jej talencie.

Co do treści - ,,Żona sułtana'' to - z mojego punktu widzenia - nie tyle historia tytułowej żony, nie tyle historia europejskiej niewolnicy, ale historia jednego z dworskich eunuchów - Nus-Nusa, który odważa się  tą niewolnicę pokochać. Czyżby była możliwa miłość nawet w miejscu, gdzie za najmniejszy występek można stracić życie z rąk samego władcy?

Ciekawość tak bardzo mną zawładnęła, że nie mogłam odkładać tej książki na drugi dzień, więc nie miałam wyboru - musiałam czytać ją aż do 01:00 nad ranem. Lektura do samego końca trzymała w niepewności, a mi pozostawało tylko snuć domysły, jakie będzie zakończenie.


1 komentarz:

  1. Ciekawy post, zachęciłaś mnie do tej książki, przeczytam :)
    Obserwuję, liczę na rewanż c:

    http://i-can-not-be-who-you-are.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń